Bob Heil zrewolucjonizował dźwięk na festiwalach w latach 70., zbudował potężne systemy PA dla The Who i wynalazł słynny efekt Talk Box. Kiedy po latach wyciągnięto go z „emerytury”, stworzył mikrofony, które złamały zasady gry w branży pro-audio. Udowodnił, że „dynamiki” potrafią zabrzmieć jak drogie mikrofony pojemnościowe.

Zamiast powielać schematy delikatnych mikrofonów pojemnościowych, Heil Sound postawił na wielkomembranowe konstrukcje dynamiczne. Zastosowanie potężnych magnesów i dużych, lekkich membran dało efekt wow: mikrofony zyskały studyjną klarowność i krystaliczną górę pasma, a jednocześnie zachowały legendarną dla „dynamików” odporność na sprzężenia i hałas tła.

Święta Trójca Heil Sound
Zamiast dziesiątek podobnych modeli inżynierowie, a zarazem muzycy, z Heil Sound stworzyli sprawdzone narzędzia do zadań specjalnych:

  • PR 40: Początkowo król stopy perkusyjnej i basu, dziś absolutny standard w topowych podcastach i radiu na całym świecie. Posiada genialny, głęboki i zbalansowany dół.

  • PR 30: Tajna broń do nagrywania gitar elektrycznych i overheadów. Oferuje wybitną separację w miksie i bardzo naturalne pasmo środkowe.

  • PR 35 (i mniejszy PR 22): Sceniczne bestie wokalne. Uwielbiane przez artystów, od Becka po Alice in Chains, za detaliczność i to, że wydobywają detale wokalu bez zbierania całego hałasu ze sceny.

Sprzęt z logo Heil Sound trafił na stałą wystawę w Rock & Roll Hall of Fame. Dziś marka Heil Sound kontynuuje wieloletnią tradycję współpracy z artystami, od laureatów Grammy po muzyków klubowych, a także z realizatorami dźwięku i branżowymi profesjonalistami. Ich bezcenne wskazówki pomagają firmie tworzyć sprzęt, który pozwala im osiągnąć najlepsze możliwe brzmienie.

To bezkompromisowe narzędzia dla współczesnych twórców, które radzą sobie tam, gdzie czułe „pojemnościówki” zawodzą. Jak mawia jeden z czołowych realizatorów: „Ci ludzie z Heil Sound po prostu kochają muzykę i to słychać”.