We wrześniu podczas targów PLASA po raz trzeci wręczono nagrodę imienia Tony'ego Gotteliera, przyznawaną osobom mającym istotny wpływ na rozwój nowych produktów i technologii w dziedzinach profesjonalnego dźwięku, oświetlenia i multimediów. Spośród siedmiu nominowanych w ogólnoświatowym głosowaniu zwyciężył Alex Cooper, od wielu lat związany z firmami Klark Teknik i Midas.
We wrześniu podczas targów PLASA po raz trzeci wręczono nagrodę imienia Tony'ego Gotteliera, przyznawaną osobom mającym istotny wpływ na rozwój nowych produktów i technologii w dziedzinach profesjonalnego dźwięku, oświetlenia i multimediów. Spośród siedmiu nominowanych w ogólnoświatowym głosowaniu zwyciężył Alex Cooper, od wielu lat związany z firmami Klark Teknik i Midas. Wręczając mu nagrodę, przewodniczący stowarzyszenia PLASA, Rob Lingfield, podkreślił jego wkład w projektowanie legendarnych urządzeń Klark Teknik i Midas, takich jak procesor dynamiki Square ONE, bramka DN530 i kompresor DN540 oraz najnowsze konsolety Midas XL8 i PRO6. Przedstawicielce naszej Redakcji udało się zadać zwycięzcy kilka pytań. Magdalena Kaniewska, MiT: Wcześniej tylko dwoje ludzi otrzymało nagrodę imienia Tony'ego Gotteliera. Jak czułeś się, gdy dowiedziałeś się, że w tym roku to Ty zostałeś nagrodzony? Alex Cooper: Szczerze mówiąc, byłem trochę zaskoczony, ale jednocześnie bardzo ucieszyłem się, że nagroda Tony'ego Gotteliera trafiła właśnie do mnie. Oznacza to, że moje wysiłki w ciągłym popychaniu naprzód techniki miksowania „live” zostały faktycznie docenione. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy głosowali na mnie. Branża audio nieustannie się zmienia i chcę wierzyć, że będę aktywnie uczestniczył w tych zmianach jeszcze przez wiele nadchodzących lat. W firmie Midas duży nacisk kładzie się na rozwój nowych produktów i myślę, że tak będzie zawsze. Jak stałeś się jednym z najlepszych w tym, co robisz? Co jest najważniejsze w pracy takiej jak Twoja – wykształcenie, doświadczenie, a może pasja? Myślę, że w moim przypadku to właśnie pasja prowadziła mnie przez cały ten czas. Praca dla firm Klark Teknik i Midas pozwoliła mi ją realizować, ale tak naprawdę nie tylko w pracy dawałem ujście swojej pasji. Wiele sprzętów projektuję w domu, w szczególności układy dla wzmacniaczy i gitar. Nie mogę oczywiście powiedzieć, że wykształcenie w tej pracy nie jest ważne, ale ja sam nie jestem specjalnie wykształcony w swojej dziedzinie, a nigdy nie czułem, by to w jakiś sposób mnie ograniczało. Tak naprawdę najważniejsze podczas projektowania urządzeń jest chyba poznanie swoich klientów i ich sposobu pracy, postawienie się na ich miejscu i wyobrażenie sobie, czego oni mogą oczekiwać od danego produktu. Dlaczego wybrałeś taką ścieżkę kariery? Skąd wzięła się Twoja pasja? Czy tak jak wielu ludzi w tej branży jesteś również muzykiem? Zawsze bardzo interesowałem się muzyką. Kiedy byłem nastolatkiem, grałem z kilkoma zespołami, ale powiedzmy sobie szczerze, z takiej pracy niewiele mogłem zarobić. Z tego względu w 1978 roku dołączyłem do zespołu Klark Teknik. Niemałe znaczenie miał tu fakt, że ich fabryka znajdowała się tylko cztery mile od miejsca mojego zamieszkania. Samą firmę znałem trochę z ich sprzętu. Wcześniej widywałem na przykład ich korektory graficzne DN27 w sprzęcie PA, z którym pracowałem. Jak wyglądała twoja droga zawodowa? Co robiłeś zaraz po dołączeniu do zespołu Klark Teknik, a jak Twoja praca wygląda teraz? Pracę w Klark Teknik rozpocząłem krótko po zakończeniu szkoły. Tak naprawdę firma zatrudniła mnie dlatego, że byłem muzykiem, a oni potrzebowali ludzi z dobrym słuchem muzycznym do testowania niektórych bardziej zaawansowanych produktów. Na samym początku zajmowałem się lutowaniem i składaniem korektorów DN27. Nauczenie się tego nie zabrało mi wiele czasu. Potem przez lata pracowałem dla Klark Teknik i Midas na różnych stanowiskach: najpierw inżyniera, a potem kierownika testów, kierownika zarządzania jakością, projektanta i produkt managera. Obecnie jestem kierownikiem działu rozwoju konsolet w firmie Midas. Które zaprojektowane przez Ciebie urządzenie jako pierwsze wprowadzono na rynek? Z jakich projektów jesteś szczególnie dumny? Kiedy kierowałem działem testów, zaprojektowałem całe mnóstwo przyrządów do testowania urządzeń audio, ale one oczywiście nigdy nie zostały wprowadzone do sprzedaży. Kiedy bracia Clarke sprzedali swoją firmę grupie Bosch, przeniesiono mnie do działu projektów i rozwoju nowych produktów. Pierwszym urządzeniem, które projektowałem od początku do końca, była konsola Midas XL4. Do dziś wywołuje ona we mnie miłe wspomnienia, zwłaszcza że wielu realizatorów dźwięku nadal uważa ją za najlepszą konsoletę do zastosowań „live”. Zaczynałeś od projektowania sprzętu analogowego? Czy wejście w świat cyfrowy sprawiło Ci jakieś trudności? Tak naprawdę to do dziś zajmuję się tylko projektowaniem układów analogowych i nigdy właściwie nie przerzuciłem się na cyfrę. Ale układy cyfrowe i kody DSP to tylko część całości, jaką stanowi konsola audio, i tylko mały ułamek tego, o co muszą zadbać jej projektanci. Nadal więc aktywnie uczestniczę, a nawet kieruję podejmowaniem decyzji na wszystkich etapach projektowania i rozwoju nowych produktów. Przede wszystkim jestem „głosem odbiorcy”. Doświadczenie, jakie wyniosłem z czasów grania w zespołach muzycznych i zajmowania się miksowaniem dźwięku, pomaga mi skupić się na wymaganiach klientów. Wiem, jakie są rzeczywiste warunki pracy realizatora dźwięku, kiedy zazwyczaj jest tłoczno, głośno i ciemno! Brałeś udział w projektowaniu dwóch najnowszych konsolet Midasa – XL8 oraz PRO6. Właściwie zaraz po ich wprowadzeniu do sprzedaży konsolety te stały się niezwykle popularne, mimo że są jednymi z droższych na rynku. Jak myślisz, co zdecydowało o takim sukcesie? Czym te konsolety wyróżniają się spośród oferty konkurencji? Konsolety Midasa mają przede wszystkim to „charakterystyczne brzmienie”, za które ludzie są gotowi płacić, a układy, w które wyposażone są najnowsze konsole XL8 i PRO6, oferują najlepsze brzmienie, jakie udało nam się dotychczas osiągnąć. Przede wszystkim przyczyniły się do tego gruntowne testy odsłuchowe, jakim poddano konsolety podczas ich konstruowania. Dodatkowo podczas pracy nad nimi wykorzystano bogactwo wiedzy i doświadczenia, które zespół projektowy Midasa gromadził przez wiele lat. Użytkownicy docenili także zaproponowany przez Midasa wygodny układ panelu sterowania konsoli i sposób, w jaki kontroluje się wszystkie funkcje, a także wiele innych rozwiązań charakterystycznych dla konsolet Midasa. Czy mógłbyś nam wyjawić, nad czym pracujesz obecnie? Jak zawsze szukam nowych rzeczy, których mógłbym się nauczyć i sposobów na poprawienie działania każdego produktu. Ostatnio zainteresował mnie szczególnie temat psychofizjologii ludzkich zmysłów, ich interakcji i wpływu tej interakcji na ludzką percepcję. Staram się wykorzystywać tę wiedzę podczas projektowania nowych produktów. Okazuje się na przykład, że na sposób odbioru przez nas dźwięków znaczący wpływ mają bodźce od innych zmysłów. Już teraz staram się brać to pod uwagę podczas podejmowania decyzji dotyczących przyszłych produktów. Niestety, niczego ponadto nie mogę na razie zdradzić. Dziękuję z rozmowę.





