Erykah Badu dwukrotnie wystąpiła w Polsce, a koncerty zorganizowane 31 października oraz 2 listopada z pewnością na długo pozostaną w pamięci odbiorców tej amerykańskiej artystki. Były to wydarzenia wyjątkowe z wielu powodów. Przede wszystkim ze względu na prezentowany materiał, koncerty miały charakter jubileuszowy i odbyły się z okazji 25-lecia wydania przełomowego albumu „Mama’s Gun”, którego pełna zawartość została wykonana na żywo.
Przełomowa okazała się również oprawa realizacyjna. Zastosowanie systemu nagłośnieniowego L2 marki L-Acoustics, w połączeniu z rozwiązaniami firm DiGiCo oraz Shure, umożliwiło bezkompromisowe oddanie złożonych aranżacji utworów na najwyższym możliwym poziomie realizacyjnym. Liczne głosy dotyczące jakości brzmienia w Polsat Plus Arena Gdynia niezwykle pozytywnie oceniają sposób, w jaki podane były te magiczne koncerty.

Trudnego zadania, związanego z zapewnieniem wysokiej jakości brzmienia w wymagającym obiekcie, jakim jest zamknięta przestrzeń areny, podjęła się firma Krupski Sound, która zapewniła system L-Acoustics. W zakresie projektu, przygotowania i zestrojenia systemu firmę wsparł Krzysztof Polesiński (Airpol Sound & Light), który dostarczył ponadto konsolety DiGiCo Quantum 338. Połączone siły sprawdzonych rozwiązań marek obecnych na rynku nagłośnieniowym od wielu lat wspólnie wykonały świetną robotę, której efektem były nie tylko klarownie i równomiernie nagłośnione wydarzenia w Gdyni, ale również rozwój dalszej współpracy z organizatorem koncertów artystki, m.in. podczas realizacji koncertów w Berlinie.

Zastosowanie systemu nagłośnieniowego L-Acoustics L2, w połączeniu z rozwiązaniami firm DiGiCo oraz Shure, umożliwiło bezkompromisowe oddanie złożonych aranżacji utworów na najwyższym możliwym poziomie realizacyjnym. (fot. D. Wojtala)

System nagłośnieniowy stworzony na potrzeby tych koncertów to 2 × L2 oraz L2D na stronę, a także out-fill w postaci 8 zestawów L-Acoustics KARA II na stronę. Niskie pasmo zagospodarowały cztery wiszące subwoofery KS21 na stronę oraz 16 subwooferów KS28 ustawionych w łuku cyfrowym przed sceną. Ciekawostką jest zaproponowany przez Krzysztofa Polesińskiego system L2 jako zamiennik wymaganego side-filla, który w riderze uwzględniał 2 × K1 na stronę. Rozwiązanie to było bardzo dobrym pomysłem ze względu na konstrukcję zestawu głośnikowego L2, czyli panflexy pozwalające na zawężenie propagacji dźwięku w płaszczyźnie poziomej, oraz fakt, że jest to konstrukcja kardioidalna, umożliwiająca lepszą odpowiedź dolnego pasma, dzięki czemu nie wpływało ono negatywnie na system główny. System L2 jest bardzo łatwy i szybki w montażu ze względu na brak procesu kątowania. Nie od dziś wiadomo, że czas montażu i demontażu nie jest z gumy i może się okazać, że przy bardzo dużych wydarzeniach, jakie firma Krupski Sound będzie realizować za pomocą tego systemu, dodatkowe, zaoszczędzone minuty przeznaczone na odpowiednie wystrojenie aparatury zostaną wynagrodzone jeszcze dłuższymi brawami publiczności, lepszymi recenzjami koncertów, a co za tym idzie zainteresowaniem organizatorów i producentów wydarzeń dalszym rozwojem współpracy.
Więcej informacji na temat technicznych aspektów realizacji nagłośnienia koncertów Erykah Badu przekazał naszemu magazynowi Krzysztof Polesiński.

System nagłośnieniowy stworzony na potrzeby koncertów to 2 × L2 oraz L2D na stronę, a także out-fill w postaci 8 zestawów L-Acoustics KARA II na stronę. Niskie pasmo zagospodarowały cztery wiszące subwoofery KS21 na stronę oraz 16 subwooferów KS28 ustawionych w łuku cyfrowym przed sceną.

Andrzej Skowroński, Muzyka i Technologia: System L-Acoustics L2 wydaje się być idealnym rozwiązaniem dla wydarzeń, które odbywają się w zamkniętych przestrzeniach dla kilku tysięcy osób. Czy jednak łatwo przekonać realizatorów dźwięku do rezygnacji z systemu K1, który od wielu lat stanowi pierwszy wybór największych wykonawców?
Krzysztof Polesiński: System L2 jest idealnym rozwiązaniem nie tylko dla wydarzeń realizowanych w zamkniętych obiektach, doskonale radzi sobie także w przestrzeniach otwartych, jednak jak każdy system, należy go dobrać do konkretnego zastosowania. Fizyka nadal pozostaje taka sama dla wszystkich.
Jeżeli korzystasz w pracy z produktów uznanych światowych marek, nie masz problemu z przekonywaniem produkcji czy realizatorów do zastosowania konkretnego modelu danego producenta. Gdy wkraczasz na poziom „pro”, rozmowa z produkcją odbywa się już na nieco innym poziomie. Partner, z którym prowadzisz rozmowy, ma świadomość, czym dysponujesz, oraz wie, że wykorzystując produkty tej klasy, posiadasz odpowiednią wiedzę i doświadczenie – wówczas zaczynamy mówić o zaufaniu.
Podczas mojego pierwszego spotkania z produkcją Erykah Badu opowiedziałem o tym, że będziemy używali systemu L-Acoustics, oraz przedstawiłem projekt z programu Soundvision na platformie Soundvision Connect i tak naprawdę na tym zakończyła się dyskusja na temat systemu nagłośnieniowego.

System L2 jest bardzo łatwy i szybki w montażu ze względu na brak procesu kątowania. (fot. A. Krupski)

Wybór, którego dokonaliście, okazał się wielkim sukcesem, o czym świadczą nie tylko przychylne komentarze odbiorców, ale także kolejne zamówienia produkcji związanej z koncertami Erykah Badu z Waszym udziałem (Krupski Sound i Airpol Sound & Light), m.in. w Berlinie. Czy systemy L2 staną się riderowym standardem nagłaśniania takich obiektów jak Polsat Plus Arena Gdynia?
Po dwóch koncertach w Gdyni produkcja była bardzo zadowolona z naszego podejścia i zaraz po pierwszym koncercie poproszono nas, abyśmy obsłużyli również koncerty w Berlinie oraz Frankfurcie nad Menem. Ten w Berlinie udało nam się zrealizować, natomiast inne nasze zobowiązania nie pozwoliły nam już pojechać dalej do Frankfurtu.
Co do systemu L2, to już wiemy, że stał się on standardem na wielu wydarzeniach oraz trasach koncertowych. Podczas europejskich koncertów bardzo często jest on wykorzystywany, ponieważ pomaga zaoszczędzić sporo czasu na logistyce oraz optymalizacji. W większości tras koncertowych, w których miałem okazję uczestniczyć, system L2 pozwalał zaoszczędzić od 2 do 4 godzin podczas montażu i demontażu, co znacząco przyczyniło się do zadowolenia zarówno w ekipie, jak i u promotorów. Niech przykładem będzie wspominana już w wielu materiałach prasowych pierwsza trasa na L2 i L-ISA z włoskim zespołem Coez, podczas której demontaż pięciu gron złożonych z dwóch elementów L2 i jednego L2D trwał łącznie 30 minut, wraz z wyjazdem z obiektu i załadunkiem na ciężarówkę. Podobnie szybko i adekwatnie, choć wyłącznie w konfiguracji stereo, przebiegło to w Gdyni.
W Polsce mamy już dwa pełne systemy L2, a w Europie jest ich już kilkadziesiąt, co oznacza, że rozwiązanie to stało się standardem.

Ciekawostką jest zaproponowany przez Krzysztofa Polesińskiego system L2 jako zamiennik wymaganego side-filla, który w riderze uwzględniał 2 × K1 na stronę. (fot. A. Krupski)

Możesz w teorii opisać, jakie byłyby różnice w brzmieniu, gdyby koncert doszedł do skutku na systemie K1?
Nie muszę tego robić w teorii, ponieważ znam oba systemy dosyć dobrze i, mówiąc o brzmieniu, w L2 jest ono oczywiście jeszcze bardziej spójne. Słuchając systemu L2, mamy wrażenie, że słuchamy dobrych monitorów studyjnych, ale doświadczamy tego efektu na całym nagłaśnianym audytorium. Brak zmiennych kątów pomiędzy elementami systemu powoduje jeszcze bardziej precyzyjne ukształtowanie fali dźwiękowej z zachowaniem jej spójności, co znacząco przekłada się na jakość.
Oczywiście system K1 nadal jest mocniejszy, jednak składa się z większych komponentów, dlatego będzie głośniejszy, lecz jednocześnie będzie wymagał większej liczby operacji logistycznych, aby go zainstalować oraz zdemontować. W Arenie w Gdyni nadal mogliśmy użyć K1, natomiast byłby to system mocno przeszacowany na ten koncert. Wyniki symulacji Soundvision dokładnie pokazały, jakie ciśnienie możemy uzyskać z L2, a rezultaty tej symulacji były bardziej niż zadowalające dla produkcji.

Od lewej: Adam Krupski i Krzysztof Polesiński

System subbasowy oparty został o serię wiszących oraz stojących przed sceną modeli L-Acoustics. Czy zamknięty obiekt, jakim jest Polsat Plus Arena Gdynia, stanowi wyzwanie dla czytelności i „punktowości” najniższych częstotliwości?
Sama Polsat Plus Arena Gdynia jest dosyć przyjazna akustycznie. Jest w niej kilka elementów, o których nie można zapominać, takich jak szklane bariery na trybunach. Gdy jednak zadbamy o to, aby nie odbijały one dźwięku, możemy uzyskać bardzo przyzwoite warunki koncertowe. Niskie częstotliwości zawsze stanowią pewien problem w pomieszczeniach zamkniętych, ponieważ powstają rezonanse, fale stojące itp. Niestety podczas produkcji pojedynczego wydarzenia niewiele możemy z tym zrobić, poza ukierunkowaniem niskich częstotliwości w stronę widowni. Ponieważ w wymaganiach technicznych pojawił się zapis „the show is heavy low end”, postanowiłem zadbać o ten aspekt oraz o to, aby większość widowni mogła tego doświadczyć. Szesnaście sztuk KS28 ustawionych w łuku cyfrowym na ziemi zapewniało główną energię niskiego pasma, jednak ponieważ publiczność siedziała także na trybunach i to w stosunkowo szerokim układzie, postanowiłem zastosować również wiszące subbasy KS21 — łącznie osiem sztuk w układzie kierunkowym, który uzupełniał energię właśnie na trybunach oraz po bokach.
Na początku rozważałem dwa inne ustawienia subbasów, jednak możliwości podwieszenia oraz finalny układ widowni spowodowały, że zastosowałem wspomniany powyżej układ niskotonowy.

Realizator FOH Kelo Saunders (fot. D. Wojtala)

L2 wystąpił również na scenie w charakterze side-filla. W jaki sposób to rozwiązanie przysłużyło się jakości wydarzenia z punktu widzenia realizacji odsłuchu?
Tak, zastosowanie L2 jako side-filla nie było oczywiste. Realizator monitorowy poprosił o dwie sztuki K1 ustawione na dwóch subwooferach KS28 na stronę. Gdy to przeczytałem, przypomniał mi się koncert innej artystki – Lauryn Hill, która miała podobnie duże wymagania dotyczące side-filla (2 × 9 Kara + 6 × SB28), a koncert ten graliśmy kilka lat temu z Target Sound w MCK w Katowicach. Pomyślałem, że widocznie artyści uprawiający ten gatunek muzyczny właśnie tak to lubią.
Zanim jednak zaproponowałem L2 jako side-fill, zasymulowałem sobie, jakie ciśnienie akustyczne wytwarzają dwie sztuki K1, a jakie jedna sztuka L2. Muszę przyznać, że nigdy wcześniej nie miałem okazji symulować w Soundvision tylko dwóch sztuk K1. Okazało się, że jedna kolumna L2 jest w stanie wytworzyć ciśnienie większe niż dwie sztuki K1, a do tego lepiej kontroluje propagację horyzontalną na scenie poprzez panflexy i jest konstrukcją kardioidalną, co powoduje brak negatywnego wpływu na backstage oraz na pierwsze rzędy widowni. Dodatkowym argumentem był fakt, że w zasobach Krupski Sound wciąż mieliśmy do dyspozycji dwie sztuki L2, dlatego ich użycie stało się wręcz naturalne.

Konsoleta DiGiCo Quantum 338 Pulse (fot. D. Wojtala)

Bezpieczeństwo przede wszystkim. Czy możesz powiedzieć, w jaki sposób zabezpieczona była całość systemu L-Acoustics oraz DiGiCo przed problemami technicznymi?
Jak już zapewne się zorientowałeś, redundancja to moje ulubione słowo. Powtarzam to często, lecz w obecnych czasach mamy do czynienia z wieloma czynnikami zewnętrznymi, mogącymi wpłynąć na naszą pracę oraz wykorzystywane do niej urządzenia. Jako profesjonaliści powinniśmy umieć przewidzieć potencjalne zagrożenia i wyeliminować je na etapie projektowania, czy to instalacji stałej, czy nawet pojedynczego koncertu lub trasy koncertowej. Oczywiście zawsze na końcu zderzamy się z budżetem, ale najważniejsze jest to, aby być przygotowanym, przedstawić promotorowi czy artyście wszystkie scenariusze i tym samym pomóc w podjęciu najlepszej decyzji.
W przypadku koncertów z Erykah Badu także zapewniliśmy kilka poziomów redundancji. Zacznijmy od źródła – do dyspozycji mieliśmy łącznie cztery SD-Racki 32 Bit, ponieważ każdy z realizatorów chciał samodzielnie kontrolować gain, natomiast racki były podłączone w pętli Optocore pomiędzy konsoletami, co w każdym momencie dawało możliwość podebrania sygnałów z drugiego zestawu SD-Racków.
Konsolety DiGiCo Quantum 338 Pulse połączone były redundantnie z SD-Rackami. Każda konsoleta posiadała swój zestaw Waves z redundantnymi serwerami. Konsoleta monitorowa miała dwa serwery Extreme C, podczas gdy konsoleta frontowa miała dwa serwery Titan R. Na stanowisku FOH mieliśmy także redundantne komputery do rejestracji wielośladowej. Sama konsoleta FOH połączona była redundantnie przez kartę DMI-AVB z systemem nagłośnieniowym poprzez redundantne procesory P1. Cała sieć AVB również była redundantna, z dodatkowym fallbackiem przygotowanym na sygnale analogowym.
Na scenie pracował zestaw Shure obejmujący 12 systemów Axient Digital oraz 16 kanałów PSM1000. Systemem RF z ramienia Krupski Sound zajmował się Tomek Warczak, który zaplanował całą dystrybucję oraz koordynację częstotliwości.
Na zakończenie pragnę wspomnieć o całej ekipie, która pracowała przy tych koncertach, zarówno w Gdyni, jak i w Berlinie, ponieważ jako zgrana drużyna wykonaliśmy naszą pracę na tyle dobrze, że produkcja artystki już zaplanowała kolejną współpracę z naszym zespołem. Firma Adama – Krupski Sound – poczyniła duży krok w swoim rozwoju technologicznym, co aktualnie wpływa na skalę obsługiwanych wydarzeń.

Podczas koncertów wykorzystano zestaw Shure obejmujący 12 systemów Axient Digital oraz 16 kanałów PSM1000. (fot. D. Wojtala)

Ekipa pracująca przy koncertach Erykah Badu:

  • Sebastian Byczyński – Stage Crew Manager
  • Marcin Dudojć – Stage Tech
  • Robert Kołakowski – Stage Tech
  • Adam Krupski – Krupski Sound
  • Alicja Pettke – Stage Manager
  • Paweł Pietrzak – System Tech
  • Krzysztof Polesiński – System Engineer, Production Manager
  • Krzysztof Tarnawski – System Tech
  • Tomasz Warczak – RF Manager
  • Arkadiusz Wielgosik – Monitor Engineer assistant

Erykah Badu „Mama’s Gun ’25” – Polsat Plus Arena Gdynia  (fot. D. Wojtala)

Oświetlenie, multimedia i konstrukcje

Koncert Erykah Badu w Polsat Plus Arena Gdynia był projektem wymagającym nie tylko w zakresie nagłośnienia, lecz także ścisłej adaptacji pozostałych wymagań technicznych wynikających z rideru artystki. Dotyczyło to szeregu aspektów, które należało precyzyjnie dopasować do warunków oraz ograniczeń montażowych obiektu. Za kompletną realizację techniczną, obejmującą projekt, rigging, oświetlenie, konstrukcje sceniczne, multimedia LED, a także projekt i wykonanie okrągłego podestu dla artystki, odpowiadała firma Setlight. Kluczowym zagadnieniem było takie przełożenie ridera, pierwotnie przewidzianego dla większych aren, aby możliwe było jego podwieszenie w obiekcie bez stosowania konstrukcji typu ground support, które ograniczałyby widoczność z bocznych sektorów widowni.
Rider zakładał szeroki układ ekranów LED, typowy dla aren o większych przęsłach konstrukcyjnych oraz znacznej wysokości i szerokości montażowej. Polsat Plus Arena Gdynia dysponuje jednak mniejszą szerokością przestrzeni roboczej, co uniemożliwiało realizację układu 1:1 względem specyfikacji. Jak wyjaśnia Przemysław Wrembel, właściciel firmy Setlight: „Przedstawiony przez stronę artystki rider zakładał szeroki rozstaw ekranów LED. Analiza parametrów konstrukcyjnych obiektu wykazała jednak, że dostępna szerokość przestrzeni montażowej nie umożliwia bezpośredniego odwzorowania tego układu”. W konsekwencji konieczne było opracowanie nowego projektu wykonawczego, obejmującego analizę nośności konstrukcji hali, wykorzystanie ściśle określonych punktów podwieszeń, zaprojektowanie dodatkowych kratownic typu prerig oraz określenie dopuszczalnych obciążeń dla każdego z modułów.

Za kompletną realizację techniczną, obejmującą projekt, rigging, oświetlenie, konstrukcje sceniczne, multimedia LED, a także projekt i wykonanie okrągłego podestu dla artystki, odpowiadała firma Setlight. (fot. A. Krupski)

Do realizacji wykorzystano ponad 50 wciągarek Movecat D8+ oraz dużą liczbę kratownic systemów HD i TD, co pozwoliło na zbudowanie konstrukcji kompensujących ograniczenia obiektu. Jak opisuje Maciej Kwiatkowski, kierownik techniczny w Setlight: „Opracowaliśmy układ kratownic prerig z zastosowaniem ponadstandardowej liczby punktów podwieszeń, co umożliwiło uzyskanie wymaganej szerokości frontu scenicznego przy zachowaniu zgodności z założeniami riderowymi”. Jednocześnie rozwiązanie to nie wpłynęło negatywnie na widoczność, co byłoby nieuniknione w przypadku zastosowania konstrukcji typu ground support. Proces projektowy obejmował opracowanie punktacji podwieszeń, obliczenia obciążeń dla każdego punktu, uzgodnienia z zarządcą obiektu i zatwierdzenie dokumentacji, a także rozmieszczenie wciągarek w sposób zapewniający pełną funkcjonalność oświetlenia, ekranów LED i efektów specjalnych.
Kolejnym istotnym elementem produkcji była okrągła scena, wymagająca opracowania indywidualnej konstrukcji. Jak podkreśla kierownik produkcji Setlight: „Strona artystyczna zdecydowała o zastosowaniu sceny w formie okręgu, co wymagało przygotowania dedykowanego projektu konstrukcyjnego. Realizacja takiej geometrii sceny zawsze stanowi wyzwanie i wymaga podejścia scenograficznego, jednak została przez nas wykonana zgodnie z założeniami produkcyjnymi”.

Kluczowym zagadnieniem było przełożenie ridera, pierwotnie przewidzianego dla większych aren, aby możliwe było jego podwieszenie w obiekcie bez stosowania konstrukcji typu ground support, które ograniczałyby widoczność z bocznych sektorów widowni. (fot. A. Krupski)

Ciekawostką realizacyjną był również wymóg pełnej widoczności wiązki lasera skierowanego pionowo w dół, tak aby wiązki światła otaczały artystkę. Wymagało to innego podejścia niż standardowe rozmieszczenie maszyn do wytwarzania mgły. W związku z tym zainstalowano zdalnie sterowany wentylator kierunkowy oraz maszynę do mgły umieszczoną bezpośrednio nad artystką, co pozwoliło uzyskać powtarzalny i kontrolowany efekt wizualny podczas koncertu.
Ograniczona przestrzeń montażowa, przy jednoczesnym zastosowaniu trzech ekranów LED, rozbudowanego systemu ruchomego oświetlenia, ponad 50 wciągarek, dodatkowych kratownic oraz dedykowanych efektów specjalnych, stworzyła warunki bardzo dużej gęstości instalacji. Wymagało to precyzyjnej koordynacji trójwymiarowej już na etapie projektowym oraz umiejętnego zagospodarowania przestrzeni nad sceną z wykorzystaniem lokalnej infrastruktury obiektu.

Firma Setlight dostarczyła i obsłużyła:

System oświetlenia:

  • 24 × Robe MegaPointe
  • 10 × Robe Esprite
  • 29 × Robe Spiider Wash
  • 6 × Brighter Pixelstrobe
  • 2 × Robe Forte FS (FollowSpot)
  • 2 × Robe RoboSpot Set

System sterowania:

  • 2 × grandMA3 Full-Size
  • 1 × grandMA3 onPC 8Port Node 4K

Efekty:

  • 4 × MDG ATMe Hazer CO2
  • 4 × Equalon Fan
  • 1 × Cameo Hazer 1500T Pro
  • 1 × MagicFX Fan

Konstrukcje sceniczne i FOH:

  • Scena główna 18 × 10 m wraz z monitorówką
  • Risery 2 × 2 m, wysokość 30 cm – 7 szt.
  • FOH 6 × 4 m – 12 szt. Alustage
  • Monitor stage L – 6 × Alustage 2 × 1 m

LED:

  • Ekran główny 8 × 3 m
  • Dwa ekrany pionowe 3 × 6 m
  • Procesing: Barco E2 + EC50

Rigging:

  • Kratownice HD34, HD44, TD44 – ponad 60 elementów
  • Wciągarki: 54 × Movecat 1000 kg D8+ (24 m, 4 m/min)
  • Akcesoria riggingowe oraz pełna dokumentacja obciążeń

Tekst: Andrzej Skowroński; Łukasz Lazer; Marcin Ziniak (Muzyka i Technologia)