KLANG miniaturyzuje swój immersyjny monitoring douszny. Modele KLANG:1 i KLANG:1pro mają otworzyć technologię binauralnych miksów 3D dla realizacji, które dotąd omijały ją ze względów budżetowych lub logistycznych. To ultrakompaktowe procesory (ok. 0,35 kg) niewymagające osobnego zasilacza — do startu wystarcza USB-C.

W środku pracuje rodzina układów FPGA znana z KLANG:konductor, co ma przekładać się na bardzo niską latencję (0,25 ms) i precyzyjne pozycjonowanie źródeł w miksie IEM. Urządzenia pozwalają zbudować jeden immersyjny miks w oparciu o maksymalnie 64 kanały wejściowe, z pełną kontrolą panoramy 3D.

Sterowanie zdalne i integracja z DiGiCo
Konfiguracja i obsługa są zdalne z telefonu, tabletu lub komputera, a istotnym punktem dla rynku live jest integracja z konsoletami DiGiCo Quantum oraz SD, umożliwiająca pracę bezpośrednio z poziomu powierzchni roboczej.

KLANG:1 vs KLANG:1pro: gdzie leży różnica?
Obie wersje są funkcjonalnie zbliżone, ale KLANG:1pro celuje wyraźnie w środowiska, gdzie liczy się elastyczność łączy i redundancja:

KLANG:1: podwójne wejście/wyjście MADI.

KLANG:1pro: dodatkowy port MADI (pełne 64 kanały MADI przy 96 kHz) oraz redundantne Dante 64×64 z routingiem jednokanałowym.

W praktyce wariant Pro może pracować również jako konwerter Dante ↔ MADI w atrakcyjnym budżecie — co bywa równie użyteczne jak sam immersyjny odsłuch.

Wejście etapami, bez przebudowy systemu
Najmocniejszy argument „wdrożeniowy” to modularność: można zacząć od jednego artysty (jednego miksu immersyjnego), a potem rozbudowywać system wraz z potrzebami produkcji — bez wymiany całej infrastruktury monitorowej.