
Na łamach Muzyki i Technologii regularnie prezentujemy obiekty, które w ostatnim czasie zainwestowały w nowoczesne systemy nagłośnieniowe i zaawansowane instalacje audio. Wśród najczęściej wybieranych rozwiązań niezmiennie pojawia się marka L-Acoustics – światowy lider w dziedzinie profesjonalnych systemów nagłośnieniowych. W Polsce jej rozwiązania dostępne są za pośrednictwem firmy Audio Plus z Łomianek, która zapewnia nie tylko dostawę sprzętu, ale także kompleksową realizację inwestycji – od projektu po finalne wdrożenie. O tym, jak wysoka jest jakość produktów L-Acoustics, nikogo nie trzeba przekonywać, sprawdziły się one przez lata użytkowania i mają swoją, w pełni zasłużoną renomę. Systemy tej marki wyróżniają się nie tylko doskonałymi parametrami akustycznymi, ale także przemyślaną koncepcją rozwoju – z pełną wsteczną kompatybilnością. W praktyce oznacza to, że nawet kilkuletnie instalacje można bez przeszkód rozbudowywać, integrując nowe elementy z już posiadanymi urządzeniami. Co więcej, możliwe jest przejście na system immersyjny L-ISA przy wykorzystaniu części wcześniej zainstalowanych głośników czy wzmacniaczy. To inwestycja, która nie traci na wartości wraz z upływem czasu, lecz naturalnie ewoluuje wraz z potrzebami użytkownika. Dziś przyglądamy się właśnie takiej realizacji – rozbudowie systemu nagłośnieniowego w warszawskim Teatrze Syrena, przeprowadzonej w ubiegłym roku.

Teatr Syrena jest pierwszą instytucją w Polsce, która przeszła na immersję poprzez prosty upgrade posiadanego sprzętu francuskiej marki L-Acoustics.
Teatr Syrena to zasłużona scena muzyczna na mapie Warszawy, której specjalnością jest przede wszystkim musical. Placówka ta już od 2016 roku posiada sprzęt L-Acoustics, zaś w roku ubiegłym zdecydowano się na jego rozbudowę do dźwięku immersyjnego. Idea polegała na tym, by zainstalować nowy, bardziej precyzyjny system nagłośnieniowy z efektem immersji, ale jednocześnie wykorzystać jak największą liczbę istniejących urządzeń. Tym właśnie zajął się Audio Plus. W ten sposób teatr dołączył do rosnącego grona miejsc, które odtwarzają muzykę w nadzwyczajnej jakości, a także zapewniają słuchaczom niezwykle realistyczne przeżycia. A teatr Syrena jest przecież placówką szczególną, swego rodzaju symbolem życia kulturalnego stolicy, co podkreśla choćby sama nazwa, odwołująca się do herbu Warszawy. Idea stworzenia teatru pojawiła się zaraz po zakończeniu wojny. Początkowo zdecydowano, że Teatr Syrena będzie działał w Łodzi z uwagi na zniszczenia w stolicy. Przeprowadzka do Warszawy nastąpiło w 1948 roku i od tego czasu na trwałe wpisał się on w życie muzyczne miasta.

W 2016 roku Audio Plus dostarczył szereg urządzeń L-Acoustics, które stały się podstawą nagłośnienia Teatru. Dwa źródła liniowe ARCS stanowiły system frontowy, cztery źródła punktowe 5XT wykorzystano jako frontfill, sześć źródeł punktowych X8 było elementami systemu surround, cztery subwoofery SB18i zapewniały dół pasma, zaś dwa źródła punktowe X12 funkcjonowały jako monitory.
Przenieśmy się jednak do czasów nam współczesnych, na moment zatrzymując się we wspomnianym roku 2016. Wówczas to Audio Plus dostarczył szereg urządzeń L-Acoustics, które stały się podstawą nagłośnienia Teatru. Dwa źródła liniowe ARCS stanowiły system frontowy, cztery źródła punktowe 5XT wykorzystano jako frontfill, sześć źródeł punktowych X8 było elementami systemu surround, cztery subwoofery SB18i zapewniały dół pasma, zaś dwa źródła punktowe X12 funkcjonowały jako monitory. Ponadto dwa monitory aktywne 108P zainstalowano w reżyserni, a cały system napędzały trzy wzmacniacze LA4X i pojedynczy LA8. Był to i wciąż jest znakomity, nowoczesny sprzęt, który po rozbudowie wciąż jest użytkowany, wraz z nowymi urządzeniami, o których już za chwilę. O tej inwestycji i roli Audio Plus porozmawialiśmy z Jakubem Kowalikiem, Doradcą Techniczno-Handlowym, który zajmuje się obsługą instytucji kultury, oraz Kierownikiem Działu Projektów i Instalacji, Łukaszem Kaźmierczakiem. Na czym polegała wyjątkowość realizacji w tym konkretnym obiekcie i co się już w nim wcześniej znajdowało? Jak powiedział Jakub Kowalik: „Teatr Syrena korzystał z systemu nagłośnieniowego marki L-Acoustics, który zainstalowaliśmy dokładnie dziesięć lat temu. Obecna instalacja jest więc rozbudową, i to do najwyższej możliwej konfiguracji, czyli systemu immersyjnego L-ISA.” Czytelnicy zapewne już wiedzą, że system ten staje się u nas coraz bardziej popularny i szereg placówek w różnych miastach już zdecydowało się na taką zmianę. Teatr Syrena jest jednak pierwszą instytucją w Polsce, która przeszła na immersję poprzez prosty upgrade posiadanego sprzętu francuskiej marki. „Ważną cechą urządzeń marki L-Acoustics jest to, że są one wstecznie kompatybilne – wyjaśnia Łukasz Kaźmierczak. – Możemy, wykorzystując istniejącą infrastrukturę, znacząco rozwinąć możliwości technologiczne teatru czy innej instytucji, zużywając stosunkowo niewiele zasobów. Mówiąc krótko, jest to rozwiązanie o wiele tańsze niż wymiana całego systemu.” Dla teatrów, sal koncertowych, czy ośrodków kultury, które dysponują określonym budżetem jest to bardzo ważne. Nie trzeba pozbywać się starszych urządzeń i wciąż będą one pełnowartościowymi składnikami rozbudowanego systemu.

Teatr Syrena to zasłużona scena muzyczna na mapie Warszawy, której specjalnością jest przede wszystkim musical.
Podczas planowania nowych inwestycji jest to istotna kwestia, także działająca na wyobraźnię – nie traci się tego, co już się ma, po prostu przechodzi z całym dobrodziejstwem inwentarza na jeszcze wyższy poziom. Jak to może wyglądać konkretnie, opisuje nam Jakub Kowalik: „Obecnie korzystamy z nowoczesnych wzmacniaczy (takich jak LA4X), które są wyposażone w komunikację Milan AVB, podczas gdy poprzednie urządzenia wykorzystywały starsze protokoły. Mimo to nie pozbywamy się starych końcówek mocy, tylko są one wykorzystywane tam, gdzie jest to możliwe.” Ponieważ zdecydowano się na system immersyjny L-ISA, pociągnęło to za sobą konieczność zasadniczej rozbudowy systemu głośników, a co za tym idzie także dodania wzmacniaczy. I co ciekawe, w ostatnim wypadku nie było to nawet aż tak skomplikowane, jak można byłoby się spodziewać. Wykorzystano do tego zaledwie dwa nowe wzmacniacze: LA4X oraz mniejszy LA2Xi. „Teatr Syrena miał na wyposażeniu 3 wzmacniacze LA4X oraz jeden starszy LA8. – tłumaczy Jakub Kowalik. – Ogromny upgrade, którego dokonaliśmy w głośnikach, nie wymagał równie wielkich zmian w systemie zasilania. Aby dokonać przejścia na immersję, wystarczyło, że dodaliśmy jeden wzmacniacz LA4X i jeden LA2Xi (nota bene ten ostatni ma o wiele mniejszą moc niż pozostałe). Opracowaliśmy nowy schemat połączeń, co umożliwiło wykorzystanie wszystkich posiadanych przez teatr końcówek mocy. Wzmacniacz LA8, który nie obsługuje protokołu AVB, a w pierwotnej konfiguracji napędzał grona frontowe, został wykorzystany do zasilenia zestawów niskotonowych. Sygnał do niego został podany z procesora L-ISA za pomocą protokołu cyfrowego AES/EBU. Tak niewielka zmiana w systemie wzmacniaczy pozwoliła na wręcz rewolucyjną zmianę w zakresie głośników, a jednocześnie na pełne wykorzystanie posiadanego przez Teatr sprzętu.”

Ponieważ zdecydowano się na system immersyjny L-ISA, pociągnęło to za sobą konieczność zasadniczej rozbudowy systemu głośników, a co za tym idzie także dodania wzmacniaczy.
Dlaczego zdecydowano się na dźwięk immersyjny? Fakt, że placówka specjalizuje się w musicalach sprawia, że kwestia dźwięku jest kluczowa – wszak daniem głównym spektakli jest muzyka. Systemy immersyjne L-ISA dają publiczności nieporównywalne z niczym doznania muzyczne i emocjonalne dzięki funkcji miksowania obiektowego. Instytucje przekonują się do immersji, bo zwiększa możliwości produkcji wydarzeń, niezależnie od tego, czy chodzi o spektakl teatralny, koncert czy event. Dzięki lepszej rozdzielczości, wynikającej z większej ilości gron frontowych, można realnie odzwierciedlić lokalizację instrumentów i muzyków na scenie. A jednocześnie można bez straty obniżyć poziom głośności całego systemu, co wpływa pozytywnie na komfort widzów. Łukasz Kaźmierczak podsumowuje: „To jest ogólnoświatowa tendencja. Mamy w Polsce coraz więcej sal koncertowych i teatralnych wyposażonych w dźwięk immersyjny L-ISA. Teatr Syrena jest kolejnym przykładem podejścia do technologii dźwięku jako narzędzia kreatywnego. Innowacja w tym przypadku polega na tym, że przejście do najnowocześniejszego obecnie dostępnego rozwiązania – czyli właśnie immersji – wymagało stosunkowo niewielkich środków, a instalację wykonaliśmy błyskawicznie.” Warto podkreślić wspomniany aspekt, bowiem plany i marzenia to jedno, a realia ekonomiczne drugie. Okazuje się jednak, że decydując się na instalację sprzętu L-Acoustics, inwestuje się w przyszłość i oszczędza na dalszych rozbudowach. Choć z pozoru mogłoby się wydawać, że przejście na system dźwięku immersyjnego jest kosztowne i pracochłonne, to mając już jakąś bazę, punkt wyjścia, wystarczy dodać kolejne elementy i całość pochłania niewielką ilość zasobów finansowych czy pracowniczych, ani nie wiąże się z dłuższym czasem bezczynności instytucji. W przypadku teatru Syrena całość prac zamknęła się w jednym tygodniu, dzięki przygotowaniu większości elementów w Dziale Realizacji Audio Plus w Łomiankach. Za przygotowanie i instalację, w tym integrację z istniejącymi konsoletami, był odpowiedzialny Tomasz Schnitzer. Strojenie po zakończeniu instalacji wykonał Jerzy Kubiak, podobnie jak szkolenie ekipy.

Do systemu frontowego użyto popularnych i bardzo cenionych źródeł liniowych średniego zasięgu A10i, po pięć w wariantach Focus i Wide a do tego dedykowanych akcesoriów, jak ramy itp
Jak wspomnieliśmy, by wdrożyć system L-ISA, niezbędne było dostarczenie procesora dźwięku immersyjnego L-ISA Processor II, a także szeregu nowych głośników. Do systemu frontowego użyto popularnych i bardzo cenionych źródeł liniowych średniego zasięgu A10i, po pięć w wariantach Focus i Wide a do tego dedykowanych akcesoriów, jak ramy itp. Do linii frontfill dodano jedno źródło punktowe 5XT. Wykorzystywane wcześniej jako fronty zestawy ARCS stały się w nowej konfiguracji monitorami i sidefillami. Monitory X12 wylądowały dosłownie… na podłodze, wykorzystane jako odsłuchy. Wszystkie dotychczas posiadane przez Teatr urządzenia nadal są zatem w użyciu i stanowią pełnowartościowe składniki nagłośnienia. Jak to wygląda w szczegółach, opowiada Jakub Kowalik, skupiając się teraz na samych głośnikach: „Tu zaszła prawdziwa rewolucja. Dotychczasowe nagłośnienie frontowe opierało się na czterech zestawach głośnikowych ARCS. Dźwięk immersyjny L-ISA wymusza wykorzystanie nieparzystej liczby głośników, minimum pięciu. Ponieważ sala widowiskowa Syreny nie jest bardzo szeroka, zainstalowaliśmy właśnie tyle nowych gron. Każde grono złożone jest z dwóch głośników A10i, które są bezpośrednimi następcami kultowych ARCSów i stanowią rozwinięcie tej idei. Jedną z największych ich zalet jest system PanFlex, umożliwiający regulację kąta propagacji w poziomie. To pozwala nam uniknąć niepożądanych odbić od ścian sali, co bezpośrednio wpływa na odbiór dźwięku, a więc na jakość finalnego efektu.

Choć z pozoru mogłoby się wydawać, że przejście na system dźwięku immersyjnego jest kosztowne i pracochłonne, to mając już jakąś bazę, punkt wyjścia, wystarczy dodać kolejne elementy i całość pochłania niewielką ilość zasobów finansowych czy pracowniczych, ani nie wiąże się z dłuższym czasem bezczynności instytucji.
Zwiększona została również liczba zestawów frontfill – do czterech 5XT doszedł piąty, dzięki czemu widzowie w pierwszych rzędach też mogą doświadczyć pełnego efektu immersyjnego.” Pozostałe zestawy głośnikowe także stały składnikami rozbudowanego systemu nagłośnienia. Podkreśla to nasz rozmówca: „Stare dobre ARCSy działają teraz jako monitory: dwa wiszą z tyłu sceny, dwa kolejne tworzą linię sidefill. Dotychczas wykorzystywane jako sidefill zestawy X12 poszły na scenę jako odsłuchy wedge, których dotąd brakowało. Frontfill, jak już powiedziałem, został rozszerzony do pięciu zestawów 5XT. Wszystkie zestawy surround pozostały na swoim miejscu – to sześć głośników X8. Subwoofery także się nie zmieniły, nadal są cztery zestawy SB18i, tyle że zawieszone po bokach grona centralnego i nieco inaczej zasilane, o czym już wspomniałem.” To ważna informacja dla wszystkich, którzy już posiadają nagłośnienie zbudowane w oparciu o sprzęt L-Acoustics, względnie mający w planach zakupienie takowego. Jeśli w dalszej przyszłości będą chcieli swój stan posiadania zwiększyć, rozbudować system, nawet do dźwięku immersyjnego, to nie staną w obliczu konieczności pozbywania się tego, co już mają i wydawania dużych kwot na zupełnie nowy system. Nie trzeba zatem nikogo przekonywać, że 10 lat temu w Teatrze Syrena podjęto dobrą decyzję, wybierając sprzęt L-Acoustics, bowiem obecnie, wciąż na jego bazie, można było go w relatywnie prosty sposób rozbudować do znacznie wyższego standardu. Stare głośniki i wzmacniacze wciąż pracują, a całość jest w pełni nowoczesna i odpowiada współczesnym potrzebom.

Dźwięk immersyjny najwyższej jakości docenią sami artyści i nade wszystko publiczność. Systemy immersyjne są zdolne do zapewnienia wrażeń, jakie w zasadzie są niemożliwe do uzyskania inną drogą.
Podsumowanie
Teatr Syrena to miejsce z historią, tradycją, a także ze znakomitym sprzętem. Dźwięk immersyjny najwyższej jakości docenią sami artyści i nade wszystko publiczność. Systemy immersyjne są zdolne do zapewnienia wrażeń, jakie w zasadzie są niemożliwe do uzyskania inną drogą. Nic zatem dziwnego, że wiele placówek chce mieć takie u siebie. Zawsze w takich razach rodzi się pytanie ile to będzie kosztować i czy wiązać się będzie z przysłowiową totalną demolką, by zainstalować nowy system. Jak już wspomnieliśmy wcześniej, dla każdej placówki wyłączenie z powodu remontu, rozbudowy jest sporym problemem – trzeba zawiesić działalność, ograniczyć na jakiś czas repertuar itd. Ta wizja może zniechęcać, ale jak się okazuje, zupełnie niepotrzebnie. Z fachowym wsparciem wszystko da się bardzo szybko i sprawnie zorganizować, w sposób prawie niezauważalny dla płynnej działalności. Miejmy zatem nadzieję, że coraz więcej miejsc w Polsce też dojdzie do takiego wniosku i z równym sukcesem przeprowadzi podobne inwestycje.
Tekst: Dariusz Mazurowski, Muzyka i Technologia
Zdjęcia: Krzysztof Skłodowski






