9 lutego w Klubie Zodiak w Bydgoszczy obędzie się kolejna impreza organizowana przez agencje Tranceatlantic. Gwiazdą imprezy będzie Dan Ascherl – Patronat Muzyka i Technologia

9 lutego w Klubie Zodiak w Bydgoszczy obędzie się kolejna impreza organizowana przez agencje Tranceatlantic. Gwiazdą imprezy będzie Dan Ascherl – Patronat Muzyka i TechnologiaIbiza… Miami… Amsterdam… Berlin… Londyn… Bydgoszcz ??? Czemu nie?!Nawiązanie współpracy między agencją muzyczną Tranceatlantic z legendarną angielską agencją trance’ową Anthemic może zaowocować tym, że wkrótce Bydgoszcz stanie się ważnym ośrodkiem na klubowej mapie świata. Przyczyni się do tego stworzenie klubu tanecznego w stylu angielskim na gruncie polskim.Pierwszym owocem tej współpracy będzie impreza, która odbędzie się w piątek 9 lutego 2007, w klubie „Zodiak” w Bydgoszczy. Impreza zacznie się o godz. 20:00 i zakończy się wraz z wyjściem ostatniego klienta. Tej nocy angielscy didżeje – Dan Ascherl i Jan Blazak wystąpią na jednej scenie z Dj Thornem – jednym z najlepszych polskich didżejów i Sladovsky’im. Razem zaserwują bydgoskim klubowiczom prawdziwą ucztę dźwiękową, a jej daniem głównym będzie trance jakiego Bydgoszcz jeszcze nie słyszała.Thorn zagrał z największymi na największych wielu eventach muzycznych w Polsce, więc raczej nie potrzebuje słów wprowadzenia.O Danie Ascherlu mówi się, że jest wschodzącą gwiazdą brytyjskiej sceny trance. Jest rezydentem Honeyclub w Brighton i legendarnego cyklu Gallery w londyńskim klubie Turnmills. Tylko w zeszłym miesiącu wystąpił na jednej scenie ze znanym wszystkim miłośnikom trance’u trio Above & Beyond oraz z samym Arminem Van Buurenem.Jednak nie samą muzyką człowiek żyje. Wspólne plany na przyszłość zakładają, że już niebawem stałymi elementami imprez spod znaku Tranceatlantic będą tancerki, osoby chodzące na szczudłach i połykacze ognia popisujący się na tle niepowtarzalnego laserowego show. Celem głównym tej współpracy jest bowiem stworzenie klubu, jakiego w Polsce jeszcze nie było. Organizatorzy zapewniają, że jeśli pomysły się sprawdzą, klub będzie zapraszał topowych didżejów, promując jednocześnie zdolnych, polskich artystów. Nie zapominają jednak, że to klubowicze chodzą na imprezy i to oni decydują jaki klimat panować będzie w klubie. Są jednak pełni zapału i wiary w bydgoską publiczność. – Dziś czuję taką samą energię na polskiej scenie klubowej jaka panowała w Wielkiej Brytanii w roku ’98 – twierdzi szef agencji Anthemic, Jan Blazak. Wtedy w powietrzu czuło się, że coś się wydarzy, zanim jeszcze do tego doszło. To samo czuje teraz tutaj.- Nie robimy tego dla pieniędzy. W Wielkiej Brytanii możemy więcej zarobić. Jesteśmy tutaj, bo naszym zdaniem polscy klubowicze tworzą wspaniałą atmosferę na imprezach. Myślę, że obecnie jedną z lepszych na świecie i dlatego zasługują na to, by mieć klub z prawdziwego zdarzenia, który będzie tylko dla nich – dodaje Jan Blazak – Miejsce, w którym najlepsi didżeje będą chcieli grać właśnie ze względu na atmosferę i szum medialny wokół klubu. Jeśli klubowicze chcą cyklu prestiżowych imprez spod znaku Gatecrasher w Polsce, my go stworzymy! Czy Bydgoszcz chce Gatecrasher? :)- Jeśli bydgoszczanie chcą tego, jeśli my naprawdę tego chcemy, to każdy z nas – klubowiczów powinien dołożyć swoje trzy grosze w tworzeniu niepowtarzalnej atmosfery na tych imprezach Mając takich didżejów, jestem przekonany że nam się uda – podsumowuje Sladovsky.Więcej informacji znajduje się na www.tranceatlantic.pl. Przedsmak tego, co wydarzy się 9 lutego klubowicze będą mogli poczuć podczas audycji radiowej „Radio Beat” w Radiu Pik w dniu 3 lutego od godz. 22:00.Dj Dan Ascherl – UK Trance DjDan Ascherl jest jednym z nowych talentów na brytyjskiej scenie trance’owej . W ostatnim czasie wszedł na scenę z hukiem i zostało okrzyczany jako nowe odkrycie muzyki trance, obejmując rezydencję w prestiżowym klubie Honeyclub w Brighton, a niedawno został rezydentem legendarnego cyklu „The Gallery” w równie prestiżowym londyńskim klubie Turnmills. W 2006 roku osiągnął więcej niż ktokolwiek myślał, iż to jest możliwe. Zagrał na jednej imprezie z Arminem Van Buurenem, zadebiutował na The Gallery w klubie Turnmills u boku samego Paula Oakenfolda. Niedawno również zadebiutował na legendarnym cyklu imprez Passion, jak również wystąpił u boku najlepszych: Ferry Corsten, Eddzie Halliwell, Simon Patterson, Gavyn Mytchel, Smith & Pledger, Judge Jules i wielu innych.2006 był niewątpliwie udanym rokiem w karierze dj-skiej Dana Ascherla, któremu udało się zbudować swoją markę. W 2007 roku zainteresowanie osobą Dana Ascherla z pewnością nie osłabnie. Wręcz przeciwnie, z pewnością pojawią się bookingi w kolejnych prestiżowych klubach i miejscach u boku największych ze sceny klubowej.Kariera dj-ska Dana Ascherla rozpoczęła się 18 lat temu, gdy miął 14 lat. W tamtym czasie był pomocnikiem technicznym w miejscowej dyskotece, która organizowała imprezy dla niepełnoletnich uczniów w jego szkole podstawowej. Obserwował innych dj-ów i uczył się podstaw. Wkrótce pozwolili mu występować na początku imprez jako „warm-up” dj. W tamtych czasach dj-e używali głosu między utworami, co niezmiernie denerwowało Dana, który postanowił łączyć utwory bez głosu w taki sposób, by umiejętnie budować klimat i energię na parkiecie. W ciągu pięciu miesięcy zaczął grywać na głównej scenie w najbardziej kulminacyjnych momentach mając zaledwie 14 lat. Wkrótce Dan zaczął grywać na wszystkich impreza w regionie, w którym mieszkał. W wieku 17 lat Dan występował w miejscowych klubach grając sety, które charakteryzowały się niesamowitą energią i porywały do tańca w całej południowej Anglii. Mając 23 lata, Dan postanowił odpocząć od muzyki na rzecz rodziny i firmy, którą założył. Dwa lata później, będąc na „osiemnastce” swojego brata, zetknął się z zupełnie nową jakością clubbingu w Wielkiej Brytanii. Takie kluby trance’owe jak Slinky, Godskitchen, czy Gatecrasher stały się nowymi super klubami. Zarażony nową jakością i brzmieniami, zdał sobie sprawę ile stracił zawieszając dj-owanie. Wówczas Dan zaczął kolekcjonować swoje ulubione płyty z nowymi brzmieniami. Większość weekendów spędzał w w klubach w kraju zwracając szczególną uwagę na muzykę, która się sprawdzała na parkietach klubów tanecznych.Po kilku latach nagrywania „domówek” i grania na miejscowych imprezach, Dan spotkał swoich dwóch starych kolegów, którzy byli również oczarowani nowym clubbingiem, chociaż nie byli dj-ami. Wtedy wspólnie zaczęli organizować imprezy w Londynie pod nazwą No-Angels. Dzięki temu, Dan został zauważony na londyńskiej scenie klubowej. Noc klubowa No-Angels odbywała się z sukcesem przez 10 miesięcy, po czym została zawieszona w związku z remontem klubu. Wówczas wszyscy postanowili, iż muszą odpocząć po 10 miesiącach intensywnej pracy i skrupulatnej organizacji. Kiedy rozeszła się wiadomość o zamknięciu klubu a tym samym zaprzestaniu nocy klubowej No-Anegls, Dan był już na tyle rozpoznawalny, iż miał bookingi w klubach w Londynie i poza nim. Skutkiem tego było objęcie rezydentury w klubie Honeyclub w Brighton. Dj’e z całego świata oddawali głosy na najlepsze kluby na świecie i Honeyclub zajął 14 miejsce (źródło:Dj Mag)W ciągu tygodnia od tego wydarzenia twórcy The Gallery – prestiżowej nocy klubowej w londyńskim klubie Turnmills zaproponowali Danowi rezydenturę w klubie Honeyclub w Brighton, gdzie miał promować noc klubową The Gallery dwa razy w miesiącu w piątek. Ten fakt doprowadził również do tego, iż Dan zaczął grywać w legendarnym klubie Turmills w Londynie na nocy klubowej The Gallery, która została po raz czwarty wybrana za najlepszy londyński klub według czasopisma Mixmag. Dan grał już w Turnmills kilkukrotnie, u boku największych nazwisk. Zadebiutował na The Gallery u boku samego Paula Oakenfolda, a następnie zagrał z Arminem Van Buurenem – dj-em nr 3 na świecie. Podczas obu tych imprez Dan świetnie wypadł prezentując mieszankę mocnego trance’u z elementami psy-trance’u. Zgromadzeni klubowicze tańczyli jak opętani przy jego setach do godziny 8 rano wciąż domagając się więcej muzyki!Pozycja Dan Ascherla rośnie z dnia na dzień. Z jednej strony jest rezydentem Honeyclub w Brighton promując świetne imprezy na południu Anglii, z drugiej strony występy w Londynie przyczyniają się do jego popularności. Nic więc dziwnego, iż ponownie wystąpił na legendarnej nocy klubowej Passion w klubie The Emoriam (Coalville) i został zabukowany na następną edycję. Ten klub należy do jednych z nielicznych w Wielkiej Brytanii, w którym Dj Tiesto wciąż daje koncerty.Dan jest również bardzo zajęty pracą w swoim studio nagraniowym. Wkrótce zostanie wydanych kilka jego remiksów oraz 3 własne produkcje. Prowadzi również kilka audycji internetowych, nagrywa „guest mixes” dla różnych audycji z całego świata. Norwegia, Hiszpania, Wielka Brytania czy Holandia to tylko niektóre kraje, dla których Dan jest proszony o nagranie „guest mixa” raz w miesiącu. źródło:Agencja Tranceatlantic