Powiedzieć, że rozwój technologii służącej porozumiewaniu się na odległość znacząco przyspieszył, to jak nic nie powiedzieć. Niemal rok po rozpoczęciu wprowadzania pierwszych obostrzeń w zakresie swobodnego poruszania się, związanych z globalną pandemią, jesteśmy wiele etapów do przodu w dziedzinie transmisji internetowej. Tyczy się to zarówno technologii, jak i umiejętności posługiwania się dostępnymi narzędziami. Wszechobecnie obowiązujące zdalna praca i nauka sprawiły, że łączenia wideo z wybranymi osobami, grupami, zdefiniowanymi odbiorcami stały się równoległą rzeczywistością. Przytłacza obecnie mnogość tego typu ofert. W jaki sposób dostać się do tego świata od drugiej strony, tzn. jako nadawca, a nie tylko bierny widz?

Zacznijmy od faktów. Obecnie nie wystarczą niskiej lub przeciętnej jakości parametry jakościowe, aby móc uznać efekt finalny za zadowalający. Być może na potrzeby wewnętrznych spotkań, które mogą mieć naturę konsultacyjną lub służyć przekazaniu szybkich informacji, prosta forma połączenia przy użyciu dostępnego od wielu lat oprogramowania sprawdzi się jako rozwiązanie wystarczające. Jednak jeśli planujemy dotrzeć do coraz bardziej wymagających oczu i uszu widzów, należy mieć na uwadze potrzebę dostosowania się do pewnych wymogów.

Jakość połączenia internetowego
Jest to kluczowa grupa parametrów pozwalająca na rozpoczęcie pracy w dziedzinie wirtualnych spotkań. Przede wszystkim należy w tym wypadku wziąć pod uwagę szybkość nie tylko odbierania, ale też wysyłania danych poprzez dostępną sieć. Należy stale monitorować te wartości podczas pracy, ale zadbać też o ich zapas, który może okazać się zbawienny. Jeśli streaming prowadzimy z miejsca, które znamy, i które oferuje połączenie przewodowe za pośrednictwem dostawcy Internetu o uznanej renomie, możemy czuć się względnie bezpiecznie. Bardziej wymagające, pod względem realizacji i monitoringu parametrów połączenia, są miejsca nieznane, położone na mapie w pewnej odległości od nadajników, a w których tylko forma bezprzewodowej łączności jest możliwa do połączenia się ze światem zewnętrznym. W tym wypadku należy zadbać o router LTE, pozwalający na jak najsprawniejszą komunikację z nadajnikiem, posiadający również w opcji możliwość podpięcia anteny zewnętrznej, którą uplasować można w najbardziej dogodnym miejscu, z którego będzie transmitowany sygnał. Liczyć się należy jednak z faktem obecności chwilowych ograniczeń zasięgu, spowodowanych innymi nadajnikami/odbiornikami znajdującymi się w pobliżu. Dodatkowym obostrzeniem są limity transferu, jakimi dysponujemy w ramach miesięcznych rozliczeń. Kluczowe jest zapoznanie się z umową i upewnienie się, że na czas właściwego streamingu nie przypada właśnie granica limitu, powyżej której prędkość połączenia znacząco spadnie. Jeśli więc jesteśmy zainteresowani maksymalnym ograniczeniem krytycznych problemów, spowodowanych stabilnością połączenia, najlepszym rozwiązaniem jest zadbanie zawczasu o podłączenie do sieci za pomocą przewodu. Trzy Mbps to wartość, którą sugerowałbym jako minimalną, jeśli myślimy o pracy bez większych obaw o utratę pojedynczych klatek lub fragmentów video. Przy czym wartość ta związana jest ściśle z założeniem przesyłu obrazu w jakości HD (720p) przy 30 klatkach. Jest to jakość zadowalająca (przy zastosowaniu odpowiedniej kamery) w kontekście precyzji obrazu, a wspomniany FPS (frames per second – ilość klatek na sekundę) gwarantuje płynność.

 

Karty przechwytujące służą m.in. do podłączenia zewnętrznych kamer, wyposażonych w złącza HDMI, dzięki czemu za pomocą USB (w wersji najczęściej 3.0) można uzyskać wysokiej jakości obraz.

Sprzęt
Oczywiście operacja na internetowym sercu wymaga użycia odpowiednich narzędzi sprzętowych. Przede wszystkim punktem centralnym całej procedury jest komputer/laptop, którego parametry powinny spełniać z dużym zapasem wymagania samego systemu operacyjnego. Dlaczego z dużym zapasem? Otóż do zadań związanych ze streamingiem należy również obsługa obrazu, dźwięku, a także samej transmisji. Oprogramowanie, pozwalające na swobodny miks video i zarządzanie dźwiękiem, ma kartę minimalnych wymagań, z którą należy się zapoznać. Oczywiście należy celować w przypadku konfiguracji stacji roboczej w wartości rekomendowane, aby na tym etapie również zapobiec powstawaniu problemów, tym razem natury wydajnościowej. Należy pamiętać nie tylko o parametrach procesora, pamięci RAM, ale też o zastosowaniu dobrej jakości karty graficznej, która zapewnia obsługę i przetwarzanie sygnałów wideo. Niektóre programy oferują opcję odciążenia procesora, kosztem karty graficznej. To rozwiązanie znacznie wpływa na zwiększenie wydajności całego systemu.

Dźwięk podczas transmisji pełni niezwykle ważną rolę, szczególnie w dobie coraz wyższych wymagań odbiorców. Zdecydowanie nie jest zalecane użycie mikrofonów wbudowanych w laptopie, jeśli zamiarem jest zbliżenie się chociaż do średniej jakości całego procesu. Należy zaopatrzyć się w odpowiedniej klasy mikrofon lub zestaw mikrofonów, w zależności od potrzeb realizacji. Dynamiczny mikrofon spełni większość stawianych przed nim zadań w tej dziedzinie, jednak należy oczywiście jego sygnał poddać dodatkowym zabiegom, takim jak wzmocnienie, odcięcie najniższych częstotliwości, jeśli nie są potrzebne w emisji, korekcja oraz kompresja. Na ten ostatni zabieg należy zwrócić szczególną uwagę, ponieważ umiejętnie użyty, pozwoli dodatkowo zbliżyć się do zadowalającej wartości średniej sygnału, a co za tym idzie, dopasuje transmitowany sygnał do urządzeń odbierających transmisję, tak aby widzowie nie mieli problemu ze zbyt niskim poziomem głośności. Oczywiście, jeśli podczas streamu używane są dodatkowe źródła sygnału, np. podkłady muzyczne lub dżingle, należy ich poziomy wcześniej dopasować do poziomu głosu lektora za pomocą miksera zewnętrznego lub dostępnego z poziomu panelu komputera.

 

Aby uzyskać dobrej jakości sygnał audio, należy wyposażyć swój park maszynowy w interfejs audio, dzięki któremu odpowiednio wysteruje się i zmiksuje źródła dźwięku, w tym sygnały mikrofonowe. Na rynku nie brakuje wielu różnych modeli w szerokim przedziale cenowym.

Obraz jest wizytówką dobrego streamingu. Kwestią bezsporną jest użycie odpowiedniej jakości kamery. Zalecane jest użycie kamery zewnętrznej z paru kluczowych powodów. Pierwszym z nich jest jakość sygnału, związana z czułością matrycy i innymi parametrami wideo, jakimi różnią się poszczególne modele kamer. Sam fakt obecności na pokładzie urządzenia magicznego logo 4K, wcale nie musi oznaczać zadowalającej jakości wideo. Kolejną kwestią jest możliwość ustawienia jej położenia zgodnie z dobrymi praktykami wizualnymi, takimi jak odpowiednie wypoziomowanie, skierowanie z odpowiedni punkt, bez ograniczeń związanych z wymiarami i kubatorą laptopa. Kluczowymi kwestiami, na jakie należy zwrócić uwagę, są ustawienia związane z pracą w warunkach niedoświetlenia, szczegółowość obrazu, jeśli chodzi o rozdzielczość oraz dobre odwzorowanie kolorów (najlepiej z możliwością wyboru balansu bieli). W przypadku wyświetlania twarzy podczas streamingu, oko ludzkie przede wszystkim zwraca uwagę na kolorystykę twarzy. Nienaturalny kolor skóry uznawany jest automatycznie za błąd, który zniechęca do oglądania streamu. Z pomocą w tym przypadku może przyjść zastosowanie zewnętrznego źródła światła, którym można dodatkowo, zgodnie ze sztuką fotograficzną i filmową, oświetlić twarz osoby mówiącej. Takie dodatkowe źródła światła pozwalają nie tylko doświetlić obiekt i wydobyć jego kształt, ale też odseparować go od otoczenia i tła, które poprzez mniejsze doświetlenie oddala się wizualnie, pozwalając skupić uwagę na najważniejszym punkcie. Operowanie światłem, kompozycja oraz teoria kolorów są kluczowymi składowymi dobrej jakości transmisji wideo, poza oczywistą zmienną, jaką jest jakość samej kamery. W tym miejscu należy wspomnieć o dodatkowym urządzeniu, jakie może okazać się niezbędne do rozpoczęcia pracy. Jest to tak zwana karta przechwytująca, za pomocą której można pobrać sygnał ze złącza HDMI, lub SDI i przetworzyć go na zbiór informacji dostarczany do komputera poprzez złącze USB.

Odbiorcy są bardzo wyczuleni na wszelkiego rodzaju niedociągnięcia. Warto myśleć perspektywicznie i inwestować w sprzęt wysokiej klasy. Rynek oferuje szeroką gamę mikrofonów zarówno dynamicznych, jak i pojemnościowych, które z powodzeniem spełniają swoją rolę w dziedzinie internetowych transmisji.

Oprogramowanie
Warstwa programowa jest kwestią bardzo rozległą. Ponieważ mamy do czynienia z prężnie rozwijającą się dziedziną technologii, w ciągu ostatniego roku powstało niemal tyle pomysłów na rozwiązania programowe, co firm oferujących usługi streamingowe. Ponieważ jednak niniejszy artykuł dotyczy początków pracy w tego typu przedsięwzięciach, skupię się na dwóch podstawowych programach, które zdają się wychodzić na prowadzenie w wyścigu popularności. Jest to darmowy, ale bardzo dobry, OBS Studio oraz Vmix w wersji basic. Oba programy oferują wystarczającą funkcjonalność w dziedzinie zarządzania sygnałami audio/video oraz możliwości streamingowe, aby móc w pełni rozpocząć przygodę z użytkowaniem tego segmentu rynku. Dostępne z poziomu interfejsu możliwości kreowania kompozycji, przełączania obrazu, zarządzania ścieżkami audio sprawiają, że dysponując wspomnianymi powyżej minimalnymi warunkami sprzętowymi, każda zainteresowana osoba może szybko rozpocząć pierwsze testy. Polecam z czystym sumieniem pobranie jednego z tych lub obu programów, aby wyrobić sobie zdanie, który z nich bardziej wpasuje się w wymagania i zyska większe uznanie. Zaletami obu programów są wbudowane efekty video, takie jak kluczowanie obrazu, swobodna manipulacja skalą, ułożeniem warstw, miksowaniem źródeł i narzędzia monitorujące przebieg sesji.

Wszystkie elementy kompletnego studia streamingowego muszą działać jak dobrze naoliwiony mechanizm. Przykładem takiej pracy jest wspólna inicjatywa KMD Studio i Stołecznej Estrady.

Podsumowanie
Produkcja materiałów video to temat rzeka. Jeśli tak do tego podejść, to stream materiałów na żywo do Internetu jest jak rozległa Amazonka razem z wpadającym do niej po paru kilometrach od źródła Gangesem. Początkujący użytkownik napotka wiele pułapek i zawiłych problemów, które należy rozwiązać i do rozwikłania których w dalszym etapie wymagana będzie współpraca wielu osób. Jednak pokonywanie pierwszych etapów trasy jest bardzo rozwijające i dzięki szybkiemu rozwojowi tego segmentu rynku, możliwe również z wykorzystaniem niewielkich nakładów finansowych. Jest to działanie interdyscyplinarne, które niemal wymusza na użytkowniku posiadanie co najmniej podstawowej wiedzy z zakresu nagłośnienia, realizacji wizji, informatyki, a na dalszym etapie również bardzo dużą kreatywność z zakresu technik wizualnych. Zachęcam mimo wszystko, aby zapoznać się z dostępnymi na rynku, zarówno darmowymi, jak i droższymi, pozwalającymi na stosowanie wielu udogodnień rozwiązaniami sprzętowymi i programowymi.

Tekst: Andrzej Skowroński, Muzyka i Technologia